Na kolejnym posiedzeniu Straży
phone cards |kino domowe instalacje |znieczulenie komputerowe Kraków

„Na kolejnym posiedzeniu Straży przystąpił do kontrataku. „Gdy nas raporta wojskowe pograniczne ustawnie straszą odgłosami wpadnienia wojska moskiewskiego, nam na to spać nie godzi się — oświadczył. — A zatem WPanu, mości panie hetmanie Branicki, jako ministrowi wojennemu zlecam uformowanie planty generalnej militarnej obronnej całego kraju." Zaambarasowany Branicki najpierw długo tłumaczył członkom Straży zupełną niemożność stawienia jakiegokolwiek zbrojnego oporu, potem — pod naciskiem króla — sformułował założenia ewentualnego planu działań obronnych, polegające na ustąpieniu już w pierwszej fazie wojny dwóch trzecich obszaru kraju wojskom rosyjskim i osłanianiu jedynie samej Warszawy. Stanisław August odrzucił podobno tak niezwykły „plan obronny" i zażądał opracowania projektu działań wojennych, w miarę możliwości chroniącego jak najdłużej przed zajęciem przez nieprzyjaciela przynajmniej części terytorium Rzeczypospolitej. Cała ta nieoficjalna dyskusja nie miała oczywiście żadnego realnego znaczenia, największy optymista nie mógł bowiem mniemać, że Branicki będzie starał się opracować plan obronny, na którym rzeczywiście można by się oprzeć w wypadku interwencji dworu petersburskiego. Stanisławowi Augustowi chodziło najwidoczniej o to, aby Branickiego skompromitować w oczach rosyjskich kół dworskich i uniemożliwić mu przejście na tamtą stronę, tworząc pozory aktywnego zaangażowania hetmana w obronę dzieła 3 maja. Ten wybieg taktyczny króla (pomijając, że zupełnie bezcelowy) miał jednak bardzo niebezpieczne skutki uboczne.“(10)



rachunkowość nowa huta |Torby podróżne |katalog firm